Indonezja bilety
Uff! W końcu w swoim domu! W moim własnym, miękkim łóżku. Miałam już powyżej cebulek włosów tego całego safari wymyślonego przez naszego szefa w celu motywowania pracowników. W całości 2 tygodnie spędzone na krypto-przyjaznych spotkaniach, podróżach i sztucznych minach. Aczkolwiek na szczęście już był czas powrotu, mam możliwość wtulić się w swą prywatną pościel i… Czytaj dalej »